Witaj!

Skąd pomysł na bloga?

Od lat lubiłam pisać zarówno listy, opowiadania jak i maile, a pisanie sprawiało mi radość i satysfakcję. Kiedy przychodził czas urodzin znajomych zawsze pisałam im życzenia od serca, każde inne, mimo iż znajomych mam sporo to wena twórcza nigdy mnie nie opuszczała. Wiedząc o czym marzą znajomi mogłam śmiało im tego życzyć, nie lubię szablonowych życzeń..wszystkiego najlepszego, czy sto lat! Wielu z tych osób mówiło, bądź pisało mi wtedy „musisz koniecznie napisać książkę”, „masz dar do pisania” czy „świetne życzenia, ujęłaś moje marzenia magicznie w kilku zdaniach, coś pięknego” i inne podobne wyrażenia. Po takich zdaniach uśmiechałam się, sądząc jednocześnie że pisanie do ludzi nie jest dla mnie, nie wierzyłam że mogę osiągnąć taki pułap, w którym otworzę się na świat..no i? i jestem tu dziś.

Ten blog jest świeżynką, wiadomka! Ale gdy zasiadam do pisania to czas ucieka mi tak szybko, że zapominam o świecie, telefonie i co najbardziej szokujące..o jedzeniu, jak przystało na łakomczuszka 😀 gdyby głodówki sprawiały, że się chudnie to bym była chuda jak patyk 🙂

Uwierzyłam w swoje możliwości pisania bloga w chwili gdy pogłębiłam swoją pasję związaną z ciekawostkami o soczewkach, płynach, kroplach i innych gadżetach do oczu. Wiedziałam wtedy już, że to będzie mój temat przewodni, chciałam dzielić się swoimi doświadczeniami, jednocześnie uświadamiając młodym ludziom, że dbanie o oczy ma sens. Może wydawać się to absurdalne, ale jak wiesz noszę soczewki od matury..więc już trochę czasu 😛 i wciąż pragnę ulepszać ich stan, zdałam sobie w tym czasie również sprawę jak ważna jest pielęgnacja oczu. Nie miałam jednak tej świadomości będąc na studiach, byłam szaloną studentką fizjoterapii, której zdarzało się nosić 2tygodniowe soczewki przez 2 miesiące bądź nie zdejmować zwykłych soczewek do snu. Teraz zdaję sobie sprawę z tego, jak to brutalnie traktowałam swoje oczy i nie dziwi mnie dziś fakt ile to razy miałam w tamtym okresie bakterię na oku czy uczucie suchego oka.

Dziś wiem, jak ważna jest zmiana soczewek w odpowiednich dla nich terminie, wiem że oczy od soczewek też muszą odpocząć, wiem jak dbać o oczy, co powoduje choroby oczu i jak przeciwdziałać im. Dlatego postanowiłam stworzyć bloga, w którym młode osoby znajdą coś dla siebie o czym jeszcze nie wiedzą, a np. rodzice nie będą zabraniać dzieciom noszenia soczewek, tylko ze względu na własne bądź czyjeś mityczne uprzedzenia.

Aby mój blog był bardziej przydatny i mógł poszerzać horyzonty większej rzeszy ludzi postanowiłam napisać do mojego ulubionego sklepu, w którym robię zakupy od lat, regularnie i zaproponować im moje podpięcie się do nich, by nie zamykać swojej wiedzy wyłącznie grupie znajomych. Odpowiedź była błyskawiczna, gdyż właśnie takiej osoby potrzebowali, która przetestowała ich produkty na własnych oczach i nie tylko będzie reklamować ich asortyment, ale również opisywać wszelkie tematyki oczu, wad wzroku, jednocześnie zachowując naturalność w piśmie.

Zaczynając swoją przygodę pisania z blogiem, obiecałam sobie [ i tego się trzymam] iż będę w 100% oddawała w nim siebie, dlatego jeśli piszę o czymś w poście to znaczy, że znam temat na tyle dobrze by o nim pisać, nie „wymądrzam” się w niczym takim czego nie znam, wszystkie informacje w blogu są pisane przeze mnie osobiście, wszystkie posty wrzucam sama, całe zaplecze bloga tworzę sama, niemalże jak Zosia samosia to też sama wymyśliłam nazwę, sama zaprojektowałam i narysowałam własnoręcznie to oko jako logo mojego bloga- pewnie wielcy artyści mają z tego rysunku polewkę 😛 ale mi się podoba! i jestem w 100% naturalna.

Dlatego wierz w swoje możliwości, rób to co Ci podpowiada serducho, jeśli marzysz o czymś to nie poddawaj się i twórz z pasją to co Ci w duszy gra! Najtrudniejszy pierwszy krok, a potem leci z górki… 🙂